Sylwester i nowy rok wielkopolskich służb

Sylwester i nowy rok wielkopolskich służb

W całym powiecie poznańskim i nie tylko, strażacy ochotnicy z niektórych OSP prowadzili sylwestrowo-noworoczne dyżuru w celu podniesienia gotowości bojowej swoich jednostek. Nie inaczej było na poznańskiej Głuszynie, gdzie miejscowi strażacy czuwali nad bezpieczeństwem okolicznych mieszkańców. Na szczęście dyżur, któremu przyglądał się nasz reporter przebiegł bardzo spokojnie, a jedynym ,,wyjazdem alarmowym" było powitanie nowego roku, podczas którego przy budowanej nowej remizie OSP Poznań-Głuszyna zorganizowano krótki pokaz sztucznych ogni.

Sylwester strażaków w Wielkopolsce
Jak mówił mł. bryg. Sławomir Brandt - rzecznik KW PSP Poznań, noc sylwestrowa to zawsze bardzo pracowity okres dla strażaków. Tak było również i w tym roku. Przez całą sylwestrową sobotę i niedzielę do godz. 6 rano straż pożarna w Wielkopolsce interweniowała blisko 200 razy. To porównywalna liczba interwencji z ubiegłym sylwestrem. W tym roku pożarowo było bezpieczniej. Strażacy zanotowali blisko 120 pożarów i jest to o 30 pożarów mniej niż rok temu. Najczęściej były to małe pożary traw, drzew, choinek powstałe od petard. Takich zanotowano blisko 40. Znaczną liczbę pożarów, bo blisko 30 stanowiły pożary śmietników. Zanotowaliśmy również 10 pożarów płodów rolnych i 8 pożarów samochodów. Było też kilka pożarów sadzy w kominie oraz elementów, które znajdowały się na balkonach. Na szczęście w tych pożarach nikt nie ucierpiał. Największy pożar powstał po godzinie 21 w miejscowości Białokosz w powiecie międzychodzkim. Tam przez blisko 14 godzin, ponad 40 strażaków walczyło z pożarem budynku gospodarczego, w którym znajdowały się m. In. króliki oraz ule. Dzięki działaniom strażaków obroniono zagrożony ogniem sąsiedni budynek garażowy, a z jednego z pomieszczeń wyniesiono 15 królików oraz zabezpieczono 11 uli. Spaleniu uległa drewniana konstrukcja dachu kryta eternitem, kilka sztuk królików, drewno opałowe oraz słoma. Jedną z możliwych przyczyn powstania pożaru było zwarcie instalacji instalacji elektrycznych.

Niestety blisko dwukrotny wzrost zdarzeń strażacy zanotowali w miejscowych zagrożeniach. W tym roku było ich ponad 65, zginęły w nich 3 osoby, a kolejnych 16 zostało rannych. Najgroźniejsza sytuacja była na drogach i akwenach. 31 grudnia kilka minut po godzinie 21 w m. Chojno-Młyn w pow. szamotulskim strażacy wydobyli z Warty ciało mężczyzny, który zaplątał się w sieci rybackie, natomiast 1 stycznia w Nowej Wsi również w powiecie szamotulskim strażacy wydobyli ze studni ciało 73 letniej kobiety. Trzecia ofiara śmiertelna to 57 letni mężczyzna znaleziony nieprzytomny przy drodze na ulicy Topolowej w Kostrzynie. Sukcesem zakończyły się wczorajsze poszukiwania prowadzone w Opalenicy w pow. nowotomyskim . Dzięki współpracy strażaków i policjantów udało się odnaleźć zagonionego mężczyznę, który z objawami wyziębienia trafił do szpitala. Dzisiaj z samego rana Książu Wielkopolskim (pow. śremski) wznowiono poszukiwania w zaginionej 64 letniej kobiety. Tam strażaccy nurkowie przy wykorzystaniu sonaru przeszukują okoliczne stawy rybne.

Sylwester Zespołów Ratownictwa Medycznego Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu
Od godz. 0:00 do godz. 6:00 w Nowy Rok, Zespoły Ratownictwa Medycznego interweniowały 166 razy, z tych zdarzeń ponad 60 wyjazdów dotyczyło urazów, w 7 przypadkach główną przyczyną działania był wybuch petardy. Jak informowała WSPR w Poznaniu, to statystycznie 27,66 interwencji na godzinę - dla ZRM to najpracowitsza noc w roku.

paramedyk24

Galeria

Łukasz Jachimowicz

Zostaw komentarz

Komentujesz jako gość.