Świat wtorek, 13 listopada 2018

Rośnie bilans ofiar na skutek pożarów w Kalifornii

Rośnie bilans ofiar na skutek pożarów w Kalifornii

W północnej części Kalifornii od czwartku trwają pożary, które stale się rozprzestrzeniają. Ludzie porzucają swoje posiadłości i uciekają w popłochu z miast, w których ogień bez przerwy się powiększa. Na ulicach znajdują się porzucone samochody, a autostrady są zamykane. Pożary spaliły już ponad 6000 domów.

Pierwszy pożar miał miejsce w hrabstwie Ventura w czwartek popołudniu. Z tego też powodu zostało ewakuowanych około 75 tysięcy rodzin, których to posiadłości mogły stanąć w płomieniach.

Żywioł bardzo szybko się rozprzestrzenia i dotarł do Los Angeles oraz Malibu, gdzie znajdują się posiadłości gwiazd m.in Lady Gagy. Pożar został nazwany "Woolsey" i jak do tej pory strawił 3, 2 hektar. 

Pożary zabiły już 42 osób. Aż 228 osób jest wciąż zaginionych.

To niestety najtragiczniejszy pożar w historii Kalifornii. W poprzednim, który wybuchł w 1933 roku w Los Angeles, zginęło 29 osób.


Zdjęcie:  Gerard Butler - Instagram 

Redakcja/Strazacki.pl


florian v3

kalendarze strażackie i OSP


Czytaj również