Procedury kwalifikowanej pierwszej pomocy w KSRG - dlaczego są dobre i należy je zmienić? - Część pierwsza

Procedury kwalifikowanej pierwszej pomocy w KSRG - dlaczego są dobre i należy je zmienić? - Część pierwsza

Państwowa Straży Pożarna była pierwszą instytucją w kraju która określiła standard kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP). Miał on wpływ na wyposażenie i sposób postępowania także innych jednostek udzielających KPP. Po paru latach funkcjonowania wdrożonego modelu przyszła pora na rozpoczęcie dyskusji o sprzęcie, procedurach i ich kształcie. Wymusza ją głównie postęp wiedzy medycznej z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich latach i różnice jakie pojawiły się w podejściu do sposobu zaopatrzenia poszkodowanego w tym okresie. Sztandarowym wręcz przykładem może być kwestia stabilizacji kręgosłupa. Zespoły ratownictwa medycznego na świecie podchodzą do niej w sposób daleko bardziej liberalny niż jeszcze kilka lat temu a zalecane wówczas techniki stabilizacji są odmienne od obecnie wykorzystywanych. Pojawiły się nawet systemy ratownictwa medycznego które wkrótce nie będą stosowały znanych nam z kursów KPP noszy typu deska a jedną z takich jednostek liberalizujących podejście do tej formy unieruchomienia są podległe straży pożarnej karetki nowojorskie.

Podstawą wdrożenia jakiegokolwiek standardu powinny być rzetelne badania naukowe i aktualne wytyczne postępowania. Niestety istnieją tylko pojedyncze badania dotyczące dysponowania ratowników KPP do zdarzeń medycznych. Badanie porównujące wyniki dysponowania do nagłego zatrzymania krążenia zarówno jednostek straży pożarnej jak i pogotowia nie przyniosło oczekiwanego efektu. Chodź straż pożarna pojawiała się średnio 2-3 minut przed przybyciem zespołu ratownictwa medycznego, to rutynowe, jednoczesne dysponowanie straży pożarnej i ratownictwa medycznego nie miało żadnego wpływu na przeżywalność w porównaniu do samodzielnego dysponowania ZRM a obecność strażaków nie wpłynęła pozytywnie na efekt końcowy leczenia(1). Istnieje też badanie porównujące skuteczność postępowania w Nagłym Zatrzymaniu Krążenia na dwóch poziomach udzielanej pomocy BLS oraz ALS. Zespołami BLS w badaniu określano ratowników którzy w nagłym zatrzymaniu krążenia używali worka samorozprężalnego oraz AED. Ich kwalifikacje były zbliżone do ratowników KPP chodź faktycznie byli to ratownicy pracujący w zespołach ratownictwa medycznego. Warto jednak przedstawić wynik tych badań w kontekście procedur straży pożarnej. Zespołami ALS byli paramedycy wyposażeni w zaawansowany sprzęt medyczny zgodny z ich kwalifikacjami. Wskaźnik osób które przeżyły do momentu przyjęcia do szpitala był wyższy dla zespołów BLS 13.1% vs 9.2% dla ALS, przeżywalność 90 dniowa wynosiła 8.0% vs 5.4%. Zespoły BLS osiągały również częściej dobry neurologiczny wyniki końcowy w grupie osób wypisanych ze szpitala. Wynosił on odpowiednio 21.8% i 44.8% pacjentów z ubytkami nieurologicznymi(2).

Wspomniane badania na których mogli byśmy oprzeć wdrażane modele dysponowania i postępowania, nie mówią nam zbyt wiele. Można co najwyżej wysunąć na ich podstawie wniosek zgodnie z którym nie ma sensu rutynowe dysponowanie straży do NZK a o skuteczności Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy może decydować prostota procedur i oparcie ich na udowodnionym naukowo postępowaniu (natychmiastowe rozpoznanie NZK, wysokiej jakości uciski klatki piersiowej i niezwłoczna defibrylacja). Analizując rodzime procedury straży pożarnej warto więc zwrócić uwagę na zgodność procedur z wytycznymi i dowody naukowe na zawarte w nich postępowanie.

Przykładem rozbieżności procedur straży z zaleceniami towarzystw naukowych może być zalecenie dotyczące wychłodzenia - Procedura 18. Wprowadza ona zmiany w ocenie pacjenta zawartej w procedurze 2, wydłużając badanie oddechu i tętna łącznie do 2 minut (ocena oddechu 60 sekund i ocena tętna 60 sekund).

2015 10 07 10 52 46zOcouHPTfq4QrPbMIx9F

Ryc. 3 Fragment procedury nr 18 zawartej w dokumencie „Zasady organizacji ratownictwa medycznego w Krajowym Systemie Ratowniczo - Gaśniczym” Warszawa lipiec 2013

Postępowanie takie nie jest zgodne z wytycznymi resuscytacji ani z punktu widzenia schematu podstawowych zabiegów resuscytacyjnych ani też sytuacji szczególnych do jakich należy hipotermia. Według wytycznych resuscytacji 2010 u poszkodowanego w hipotermii należy poszukiwać oznak życia w czasie do 1 minuty, wykorzystując nie tylko ocenę tętna na dużej tętnicy ale również echokardiografię czy ultrasonografię jeśli są dostępne (3). Są to techniki przeznaczone dla doświadczonych profesjonalistów medycznych. Metodą poszukiwania oznak życia przeznaczoną dla ratowników KPP jest ocena oddechu. Wydaje się to potwierdzać schemat kwalifikowanej pierwszej pomocy zaproponowany przez Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej w Krakowie(4). U poszkodowanego w hipotermii ratownik powinien ocenić oddech przez 60 sekund i na tej podstawie podjąć decyzję o dalszym postępowaniu.

Wkrótce ciąg dalszy. Śledź informacje na naszym profilu facebook by wiedzieć więcej: https://www.facebook.com/ratuj.edu

Źródła:

1. Swain AH, Barry T, Hoyle SR I wsp., Outcomes from out-of-hospital cardiac arrest in the Wellington region of New Zealand. Does use of the Fire Service make a difference?. The New Zealand Medical Journal.  2011; Vol. 124 (1344): 81-90. 

2. Sanghavi P., Jena AB., Newhouse JP., Zaslavsky AM.: Outcomes after out-of-hospital cardiac arrest treated by basic vs advanced life support. JAMA Internal Medicine, 2015; Vol. 175 (2): 196-204

 3. Nolan J.P. i wsp.:  Resuscitation Council Guidelines for Resuscitation 2010. Resuscitation, 2010; 81: 1409

 4. http://www.hipotermia.edu.pl/UserFiles/File/KPP_19.12.pdf  (dostęp 16.12.2014) 

Materiał dzięki uprzejmości ratuj.edu.pl; Zdjęcie ilustrowane

Strażacki.pl

Państwowa Straży Pożarna była pierwszą instytucją w kraju która okreś


Sklep pożarniczy Florian

kalendarz zmianowy psp 2020


Galeria

Czytaj również