Ich wóz bojowy jest aktualnie “garażowany” pod plandeką
Mimo wszystko strażacy wyjeżdżają do zdarzeń, pokazując hart ducha, niezłomość i ogromną chęć niesienia pomocy. Strażacy z reaktywowanej kilka lat temu – dokładnie w 2020 roku – jednostki OSP w Starej Wronie (gm. Joniec) chcą dokończyć realizację swojego marzenia.
Wspólnie z druhami intensywnie dążyliśmy do przeszkolenia i podniesienia gotowości bojowej, dzięki czemu otrzymaliśmy samochód ratowniczo-gaśniczy przekazany przez inną jednostkę. Wyjeżdżamy już do akcji, pomagamy mieszkańcom, ale… nie mamy gdzie bezpiecznie garażować wozu. Rozpoczęliśmy budowę garażu – część budynku już powstała, niestety zabrakło nam środków, aby go dokończyć – strażacy OSP w Starej Wronie
Strażacy argumentują, że bez garażu samochód niszczeje, sprzęt nie jest bezpieczny, a każda akcja jest trudniejsza, wymaga zdecydowanie więcej czasu – chociażby na uruchomienie pojazdu.
Fot. OSP Stara Wrona



