Troje nastolatków reanimowano, zginęła 14-latka
Wczoraj, około godziny 19:30 Stanowisko Kierowania Komendanta Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Płockuotrzymało zgłoszenie o wypadku pojazdu osobowego w miejscowości Mąkolin, 27 km na wschód od Płocka. Według zgłaszającego samochódmiał dachować.
Na miejsce wezwano łącznie siedem zastępów, czyli około 30 strażaków. Okazało się, że pojazd leży w przydrożnym rowie. Tył auta był niemal całkowicie zmiażdżony. Samochodem podróżowało pięć osób. Wszyscy byli nastolatkami. Wobec trójki podjęto akcję reanimacji krążeniowo-oddechowej. Sytuacja była bardzo dynamiczna – asp. Rokicki ze stanowiska kierowania PSP w Płocku.
Pozostałe cztery osoby, które podróżowały samochodem, trafiły do szpitala. Dwie z nich, będące w najcięższym stanie, zostały przetransportowane śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Śmigłowcami LPR zabrano kolejne dwie osoby, które wcześniej reanimowano. Chodzi o chłopaka i dziewczynę w wieku 16–17 lat. Zostali oni przetransportowani kolejno do szpitala w Płocku oraz w Warszawie. Ich obrażenia zagrażają życiu. – podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowy płockiej policji.
18-letni kierowca BMW najprawdopodobniej nie opanował pojazdu podczas pokonywania łuku drogi, co doprowadziło do zjechania auta z trasy i dachowania.- Komenda Miejska Policji w Płocku
Na czas prowadzenia działań ratowniczych droga w Mąkolinie była całkowicie zablokowana.
Fot. Komenda Miejska Policji w Płocku



