11 marca br. w podwrocławskiej miejscowości Pasterzyce doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Do zdarzenia zadysponowano siły i środki straży pożarnej oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zaalarmowano także pobliską jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej w Żórawinie. Niestety, z uwagi na brak dyspozycyjnego kierowcy z kategorią C, strażacy nie mogli wyjechać do akcji. Druh Szymon Bonda bez zawahania podjął decyzję o zabraniu z remizy defibrylatora AED oraz torby medycznej i dotarciu prywatnym autem na miejsce zdarzenia.
Strażak dotarł na miejsce jako pierwszy, przeprowadził rozpoznanie medyczne oraz wdrożył czynności resuscytacji krążeniowo-oddechowej z wykorzystaniem defibrylatora AED. Wkrótce na miejscu pojawili się strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP nr 9 we Wrocławiu oraz śmigłowiec LPR. Służby kontynuowały RKO u osoby poszkodowanej, u której po pewnym czasie powróciły funkcje życiowe. Pacjent został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.
Szymon Bonda to wieloletni członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Żórawinie, a na co dzień strażak w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Kątach Wrocławskich. Postawa Szymona jest zachowaniem godnym naśladowania i w pełni oddaje najważniejszą ideę służby pożarniczej. To przykład szybkiego i właściwego działania w sytuacji, w której liczy się każda sekunda.
Fot. KM PSP Wrocław



