Na pokładzie Airbusa A330-323 znajdowało się blisko 300 pasażerów
Zaledwie kilka sekund po starcie z międzynarodowego portu lotniczego Guarulhos w Sao Paulo, samolot Delta Air Lines lecący do Atlanty w Stanach Zjednoczonych doznał poważnej awarii lewego silnika i stanął w płomieniach – ogień objął jedno ze skrzydeł.
Samolot przerwał wznoszenie na wysokości 1400 metrów i zawrócił na lotnisko. Z silnika sypały się rozżarzone odłamki. Eksplozja wywołała również pożar w pobliżu drogi kołowania na lotnisku, co wymagało natychmiastowej interwencji lotniskowej straży pożarnej.
Lądowanie awaryjne odbyło się pod czujnym okiem ekip ARFF — specjalistów od lotniczego ratownictwa przeciwpożarowego — która zdążyła już zająć pozycje wzdłuż pasa. Samolot wylądował bez dodatkowych komplikacji, mimo uszkodzeń, jakich doznał wskutek awarii. Po zatrzymaniu maszyny rozpoczęła się kontrolowana ewakuacja wszystkich osób na pokładzie. Kilku pasażerów potrzebowało pomocy medycznej z powodu szoku i wdychania niewielkiej ilości dymu, ale ich stan lekarze ocenili jako dobry. Na szczęście, mimo skali zagrożenia, nikt z pasażerów ani załogi nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji.
Fot. https://www.travelandtourworld.com (zdjęcie ilustracyjne)



