Jesteście za czy przeciw?
Na początku roku grupa senatorów z paktu senackiego Trzecia Droga złożyła projekt ustawy, który wprowadza zmiany dla druhów Ochotniczych Straży Pożarnych. Przepisy wprowadzają możliwość używania przez strażaków ochotników zielonych, błyskowych lamp w prywatnych samochodach.
Uzasadnienie poselskie mówi jasno: ratownicy powinni jak najszybciej docierać do remizy i wyjeżdżać do zdarzenia, być widoczni dla innych kierujących i w miarę mozliwości być przez nich przepuszczani. Włączanie tego specjalnego sygnału, według projektu ustawy, byłoby możliwe wyłącznie w uzasadnionych sytuacjach.
Chcemy przyspieszyć, ułatwić, usprawnić dojazd druhów do działań ratowniczych. Być może ten projekt nie ma znaczenia dla małych miejscowości, gdzie nie ma korków, gdzie jest taka zabudowa mniej zwarta, ale ma ogromne znaczenie dla dużych miejscowości, dla obwarzanków dużych miejscowości, na przykład takiej Góry Kalwarii, w której regularnie są korki i strażacy ochotnicy, żeby dojechać do remizy na wezwanie w tych korkach muszą stać. I cel jest taki, żeby inni kierowcy mieli jasny sygnał: słuchaj, ja w tym aucie jadę, żeby pomagać komuś, żeby ratować życie. Jeżeli możesz, to mnie przepuść. Wpuść mnie na skrzyżowaniu, wypuść mnie z drogi podporządkowanej. Nie trąb na mnie, że próbuję gdzieś szybciej zjechać, krócej. Ale z drugiej strony trzeba jasno powiedzieć, ten przepis to nie będzie przyzwoite łamanie przepisów prawa – Poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz, przewodniczący sejmowej podkomisji stałej do spraw rozwoju i promocji ochotniczych straży pożarnych.
Pomysł zaaprobowała Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, dając zielone światło dla zielonych świateł strażaków OSP.
Fot. Fotografia Ratownicza Bartłomiej Lesiak (zdjęcie ilustracyjne)



