Uratowali 400 rzadkich książek, które miały runąć do osuwiska
W Niscemi na Sycylii trwa dramatyczna walka z osuwiskiem, które po cyklonie zagraża całemu wzgórzu i równinie miasta Gela. Zagrożony został również budynek biblioteki – on również na skutek postępujących zmian częściowo zawisł nad ziemią. W bibliotece znajdowało się łącznie ponad 4 tys. wolumenów, w tym liczne rzadkie wydania sprzed 1830 roku dotyczące historii Sycylii. Najstarsze z nich są datowane na XVI wiek. Do zadania specjalnego – ratowania cennych zbiorów literatury – w poniedziałek rano zadysponowani zostali strażacy.
Aby uratować zagrożone książki strażacy wywiercili dziurę w ścianie, przez którą dostali się do środka. Funkcjonariusze, dla własnego bezpieczeństwa, wchodzili do budynku maksymalnie na kilka minut, podczas których spinali pasami znajdujące się w nim regały. Te następnie były przeciągane, aby umożliwić dotarcie do najcenniejszych książek.
To było jak napad na bank. Musieliśmy działać szybko i starać się zabrać jak najwięcej. Jeżeli uda się nam znaleźć robota, natychmiast wykorzystamy go, aby się tam dostać. Ale bez tego będziemy musieli poczekać. Problem polega na tym, że ten budynek to w zasadzie pojedyncza, żelbetowa konstrukcja. Jeśli coś pójdzie nie tak, zawali się w jednej chwili- Salvatore Cantale, dowódca lokalnego oddziału straży.
W trakcie akcji strażaków wspierały najnowszetechnologie wykorzystywane w straży – m. in. drony, które kontrolowały ogólny obraz sytuacji oraz czujniki laserowe sprawdzające każdy ruch na obszarach położonych najbliżej urwiska. Osobne urządzenia monitorowały wibracje i poziom nachylenia budynku.
Funkcjonariuszom straży pożarnej udało się uratować łącznie około 400 tomów. Niestety, część z najcenniejszych zbiorów prawdopodobnie przepadnie – nie udało się dotrzeć bowiem do najbardziej zagrożonej części biblioteki, czyli piwnicy.
Fot. Vigili del Fuoco, Facebook/Travel Sicily



