12 lipca br. służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o krowie tonącej w wodach jeziora Łebskiego. Pierwsza informacja o tym zdarzeniu wpłynęła o godzinie 13:45. Strażacy z OSP Łeba i ratownicy z Brzegowej Stacji Ratowniczej SAR w Łebie przeszukali akwen. Po blisko dwóch godzinach poszukiwań nie stwierdzono obecności zwierzęcia i zakończono akcje.
Po godzinie 17 ratownicy ponownie odebrali zgłoszenie dotyczące krowy, która znajduje się w jeziorze w okolicach ujścia rzeki Łeba. Tym razem zlokalizowano zwierzę, które potrzebowało natychmiastowej pomocy. Akcja ratunkowa okazała się niezwykle trudna. Strażacy i ratownicy SAR własnymi rękoma ewakuowali zwierzę, które przełożono na deskę ortopedyczną. Do przejścia mieli dystans około 900 metrów, który przebiegał przez podmokłe i bagniste tereny.
Wspólnymi siłami krowa została ewakuowana na suchy brzeg i przekazana właścicielowi. Zwierzę było mocno wyczerpane i nie mogło samodzielnie chodzić. Krowa trafiła pod opiekę weterynarza. W akcji ratowniczej uczestniczyli między innymi strażacy z OSP Łeba i OSP Łebieniec oraz ratownicy z SAR BSR Łeba.
Fot. OSP Łeba i OSP Łebieniec



