Pożar Starlink wybuchł w środę późnym wieczorem w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Ogień objął elementy instalacji antenowej, a uszkodzeniu uległ również agregat prądotwórczy. Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej. Sprawą zajęły się także policja oraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa.
Pożar Starlink. Ogień objął instalację antenową
Do zdarzenia doszło w środę późnym wieczorem w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim. Właściciel posesji, na której znajdowała się infrastruktura łącznościowa, zauważył pożar i powiadomił służby.
Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej. Strażacy ugasili ogień, jednak uszkodzeniu uległy elementy instalacji antenowej oraz agregat prądotwórczy.
Czy pożar Starlink był wynikiem podpalenia?
Najważniejszą kwestią pozostaje teraz ustalenie przyczyny pożaru. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jednym z rozpatrywanych scenariuszy jest podpalenie rozdzielni. Służby biorą jednak pod uwagę również możliwość zwarcia instalacji elektrycznej.
Na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, w tym policjanci oddziałów prewencji oraz funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej. O zdarzeniu powiadomiono również Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralne Biuro Śledcze Policji.
Na tym etapie nie przesądzono, która z wersji jest prawdziwa. Przyczyna pożaru będzie przedmiotem dalszych czynności.
Stacja Starlink była częścią infrastruktury łączności
Naziemna stacja bazowa, określana również jako gateway, jest elementem infrastruktury umożliwiającej połączenie satelitów Starlink z naziemną siecią internetową.
Polska instalacja wraz ze stacją znajdującą się w Kownie na Litwie obsługiwała użytkowników w Europie Środkowej. Z polską stacją łączyły się również satelity znajdujące się nad terytorium Ukrainy.
Pożar objął więc elementy infrastruktury wykorzystywanej do obsługi łączności satelitarnej.
Trzy zastępy PSP na miejscu zdarzenia
Do pożaru zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. Ratownicy ugasili ogień i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Po zakończeniu działań gaśniczych rozpoczęły się czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Szczególne znaczenie ma ustalenie źródła ognia i sprawdzenie, czy uszkodzenia infrastruktury powstały w wyniku awarii, czy celowego działania.
Służby wyjaśniają okoliczności pożaru
Oprócz strażaków na miejscu pracowali policjanci, a o zdarzeniu poinformowano także ABW oraz CBŚP. Zakres zaangażowanych służb wynika z charakteru infrastruktury, przy której doszło do pożaru.
Na obecnym etapie pożar Starlink jest przedmiotem dalszych ustaleń. Dopiero wyniki przeprowadzonych czynności pozwolą odpowiedzieć na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną pojawienia się ognia.

Fot. KPP Kolbuszowa
Źródło: RMF24




