Dymi się spod maski samochodu? To sygnał, którego kierowca nie powinien lekceważyć. Przyczyną może być przegrzanie podzespołów, wyciek płynów, awaria instalacji elektrycznej, a w najgorszym przypadku – początek pożaru. Co zrobić, gdy z komory silnika zaczyna wydobywać się dym? Najważniejsze jest bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów.
Dymi się spod maski? Natychmiast zatrzymaj samochód
Jeżeli podczas jazdy zauważysz, że dymi się spod maski, nie próbuj kontynuować podróży. Zatrzymaj samochód w bezpiecznym miejscu, wyłącz silnik i wyprowadź wszystkich pasażerów.
Na autostradzie lub drodze ekspresowej, po opuszczeniu pojazdu, należy przejść za barierę ochronną i oddalić się od jezdni oraz samochodu.
Nie wracaj do auta po bagaże, dokumenty czy inne przedmioty. Jeżeli podejrzewasz pożar, zadzwoń pod numer 112 i dokładnie opisz sytuację.
Podczas zgłoszenia warto poinformować operatora, czy samochód jest spalinowy, hybrydowy czy elektryczny oraz czy posiada instalację LPG. Istotna jest także dokładna lokalizacja pojazdu.
Nie kontynuuj jazdy „jeszcze kawałek”. Dalsza jazda może doprowadzić do pogłębienia awarii i gwałtownego rozwoju pożaru.
Nie otwieraj gwałtownie maski
To jeden z najważniejszych elementów postępowania w przypadku pożaru komory silnika.
Jeżeli pod zamkniętą maską rozwija się pożar, gwałtowne jej otwarcie może spowodować dopływ dużej ilości tlenu. W efekcie płomienie mogą bardzo szybko się zwiększyć i wydostać się w kierunku osoby stojącej przed samochodem.
Jeżeli pożar jest niewielki, kierowca posiada odpowiednią gaśnicę i ma możliwość podjęcia działania bez narażania własnego bezpieczeństwa, można rozważyć próbę gaszenia.
Maski nie należy jednak gwałtownie podnosić. Jeżeli konstrukcja samochodu na to pozwala, można ją jedynie lekko uchylić i przez szczelinę podać środek gaśniczy w kierunku źródła ognia.
Jeżeli płomienie zaczynają się zwiększać, pojawia się intensywny dym albo ogień wydostaje się spod maski, należy natychmiast przerwać próbę gaszenia i oddalić się od pojazdu.
Kiedy nie próbować gasić samochodu?
Nie każda sytuacja pozwala na bezpieczne wykorzystanie podręcznej gaśnicy. Samodzielnego gaszenia nie należy podejmować, gdy płomienie są duże, szybko się rozprzestrzeniają lub wydostają się spod maski.
Szczególną ostrożność trzeba zachować także w przypadku:
- wycieku paliwa,
- podejrzenia uszkodzenia instalacji LPG,
- samochodu uczestniczącego w poważnym wypadku,
- intensywnego lub gęstego dymu,
- pojazdu znajdującego się w pobliżu budynków lub innych samochodów,
- braku bezpiecznej drogi ucieczki,
- braku odpowiedniej gaśnicy.
W takich sytuacjach samochód powinien pozostać na drugim planie. Najważniejsze jest opuszczenie pojazdu, oddalenie się na bezpieczną odległość i wezwanie straży pożarnej.
Samochód elektryczny, hybryda i LPG. Tu potrzebna jest szczególna ostrożność
Dymi się spod maski samochodu elektrycznego lub hybrydowego? Nie ryzykuj. Pojazdy te wyposażone są w wysokonapięciowe układy elektryczne, a samochody elektryczne dodatkowo w baterie trakcyjne. Dym wydobywający się z baterii, spod podwozia lub inne oznaki pożaru powinny być sygnałem do natychmiastowej ewakuacji i wezwania służb.
Podobnie w przypadku samochodu z instalacją LPG. Jeżeli kierowca podejrzewa wyciek gazu lub wyczuwa jego charakterystyczny zapach, nie powinien podejmować ryzykownej próby gaszenia z bliskiej odległości. Informację o instalacji gazowej należy przekazać operatorowi numeru 112.
Dymi się spod maski – zapamiętaj prosty schemat
Zatrzymaj samochód → wyłącz silnik → opuść pojazd → oddal się → zadzwoń pod 112.
Jeżeli pożar jest niewielki, masz odpowiednią gaśnicę i możesz działać bez narażania życia, można rozważyć próbę ugaszenia ognia. Gdy sytuacja szybko się pogarsza, należy natychmiast przerwać działania.
Samochód można zastąpić. Zdrowia i życia nie.
Fot. Marta Suchańska (AI)




