Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 407. Samochód osobowy uderzył w drzewo, a kierowca został ciężko poszkodowany. Ratownicy przez blisko godzinę prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować. Jak się później okazało, był to druh OSP Korfantów.
Tragiczny wypadek na DW407
Do zdarzenia doszło w piątek, 2 października 2026 roku, około godziny 6:30 na drodze wojewódzkiej nr 407, pomiędzy Kuropasem a Korfantowem. Samochód osobowy marki Seat zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Pojazd został poważnie zniszczony. W samochodzie znajdował się wyłącznie kierowca. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Strażacy przystąpili do działań przy rozbitym pojeździe i rozpoczęli walkę o życie kierowcy.
Strażacy walczyli o życie poszkodowanego
Stan mężczyzny był bardzo ciężki. Ratownicy podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową, która trwała blisko godzinę.Jak przekazał st. kpt. Dariusz Pryga, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Nysie:
Po blisko godzinnej reanimacji nie udało się uratować tej osoby.
Pomimo wysiłku ratowników poszkodowany zmarł na miejscu. Dla strażaków prowadzących działania szczególnie trudny był fakt, że ofiarą okazał się ich kolega z OSP Korfantów.
Nie żyje strażak. Ratowali jednego z nich
Zmarły mężczyzna był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Korfantowie. Adrian Kowalski wstąpił w szeregi jednostki w 2005 roku.
Druhowie z Korfantowa uczestniczyli w akcji ratunkowej. Jak podkreślili w opublikowanym po zdarzeniu wpisie, początkowo nie wiedzieli, że jadą do wypadku swojego kolegi.
Zostaliśmy zadysponowani do wypadku. Jak zawsze po usłyszeniu alarmu ruszyliśmy do remizy. Wyjechaliśmy, aby nieść pomoc. Nie wiedzieliśmy jeszcze wtedy, że tym razem na miejscu będziemy musieli walczyć o życie jednego z nas.
Strażacy pożegnali druha, którego przez lata znali ze wspólnej służby. W emocjonalnym wpisie podkreślili, że mimo podjętej walki i ogromnego wysiłku nie udało się go uratować.
Policja bada przyczyny śmiertelnego wypadku
Na miejscu pracowali również policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze prowadzą czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg i przyczyny tragedii. Śledczy będą ustalać, dlaczego Seat wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Szczegółowe okoliczności zdarzenia będą przedmiotem prowadzonego postępowania.
Śmierć druha Adriana to ogromna strata dla jego rodziny, przyjaciół oraz całej społeczności OSP Korfantów.


Fot. OSP Korfantów




