W nocy z 7 na 8 listopada br. na górze Dzikowiec (woj. dolnośląskie) doszło do groźnego wypadku. 40-letni kierowca samochodu terenowego próbował wjechać na szczyt góry. W pewnym momencie pojazd stracił przyczepność i zaczął spadać w dół stoku. W międzyczasie kierowca wypadł z auta.
Do zdarzenia wezwano strażaków z pobliskiej OSP w Boguszowie i zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej nr 1 w Wałbrzychu. Zadysponowano także GOPR Grupa Sudecka, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, Zespół Ratownictwa Medycznego i Policję. W pierwszej kolejności służby zajęły się odnalezieniem poszkodowanego mężczyzny i udzieleniem mu pomocy.
Ranny kierowca znajdował się w połowie wysokości bardzo stromego i śliskiego stoku. Strażacy wspólnie z ratownikami ewakuowali go w bezpieczne miejsce i przekazali dla załogi LPR z Wrocławia.



