750 osób uciekło z płonącego klubu w środku nocy, 3 osoby poszkodowane
Do zdarzenia doszło w nocy około godziny 3:45 w klubie nocnym w niemieckiej miejscowości Kehl, położonej na granicy z Francją. Ogień pojawił się w trakcie trwającej imprezy, kiedy w środku znajdowały się setki gości.
Sytuacja szybko stała się poważna, a nad budynkiem pojawiły się ogromne kłęby dymu widoczne z dużej odległości. Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie po całym obiekcie. Straż pożarna natychmiast rozpoczęła akcję gaśniczą z udziałem dużych sił ratowniczych. Strażacy początkowo nie mogli wejść do wnętrza płonącego obiektu.
Niektórzy w oszołomieniu stali nieruchomo przed płonącym budynkiem, filmując sytuację smartfonami. Inni w pośpiechu opuścili rejon lokalu swoimi samochodami. – francuskiemu dziennikowi DNA (Dernières Nouvelles d’Alsace).
Na szczęscie,dzięki sprawnej ewakuacji przeprowadzonej przez personel i jego opanowaniu w sytuacji kryzysowej, nikt nie został poważnie ranny, a tylko trzy osoby wymagały krótkiego wsparcia medycznego.
W akcji gaśniczej brały udział jednostki straży pożarnej z Kehl i okolicznych miejscowości. Na miejscu pracowały też policja z Kehl i Offenburga.
Fot. NonStopNews/AFP



