Dziś mija 20 lat od tragicznych wydarzeń, które rozegrały się 28 stycznia 2006 roku na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich. W trakcie trwania ogólnopolskiej wystawy gołębi pocztowych doszło do katastrofy budowlanej. Pierwsze zgłoszenia o zdarzeniu wpłynęły do służb ratunkowych o 17:18. Akcja straży pożarnej trwała ponad 550 godzin i zakończyła się dopiero 20 lutego 2006 roku. Zawaleniu uległ dach hali. W tym czasie w budynku przebywało ponad 700 osób. Większość z nich samodzielnie opuściła miejsce zdarzenia. Pod elementami konstrukcyjnymi hali uwięzionych zostało kilkadziesiąt osób.
W działaniach ratowniczych uczestniczyły 103 zastępy straży pożarnej (łącznie blisko 1000 strażaków), ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, liczne zespoły pogotowia ratunkowego, ok. 230 funkcjonariuszy Policji, strażnicy miejscy, żołnierze Żandarmerii Wojskowej oraz ratownicy GOPR z Grupy Jurajskiej i Beskidzkiej. Działania wspierali także ratownicy Maltańskiej Służby Medycznej w Katowicach, grupy ratownicze PCK z Bielska, Czechowic i Wrocławia oraz Warszawska Grupa Wysokościowa s12. Przez większość czasu działaniami kierował Śląski Komendant Wojewódzki PSP nadbryg. Janusz Skulich. Służby ratownicze zmagały się z wieloma utrudnieniami w tym m.in: ciężkimi warunkami pogodowymi (temperatura spadła do -15 stopni) i ogromną skalą zniszczeń konstrukcji hali.
Ostateczny bilans katastrofy to 65 ofiar śmiertelnych i ponad 170 osób poszkodowanych. Ostatnie zwłoki zlokalizowała Małopolska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza PSP 14 lutego 2006 roku. 19 lutego zakończyła się rozbiórka hali. Nie znaleziono więcej ciał a jedynie dwa gołębie, które przeżył w ruinach 22 dni. Główne przyczyny zawalenia się dachu to nadmiar śniegu, który zalegał na poszyciu dachowym oraz błędny konstrukcyjne i wykonawcze obiektu.
’Baby, chopy, za całą robotę, którą wykonaliście Bóg zapłać!’ – tymi słowami nadbrygadier Skulich podziękował wszystkim uczestnikom akcji ratowniczej i poszukiwawczej za ich poświęcenie i pracę.
Materiał poświęcony katastrofie budowlanej hali MTK:
Fot. Straż Pożarna



