Nocny pożar w Woli Mieleckiej postawił na nogi służby ratunkowe. Ogień objął dwa segmenty zabudowy szeregowej. Z domów ewakuowało się siedem osób, a z pożarem przez kilka godzin walczyło 8 zastępów straży pożarnej. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Pożar szeregówek wybuchł późnym wieczorem
Pożar wybuchł w sobotę o godzinie 23:15 w Woli Mieleckiej. Ogień pojawił się w dwóch segmentach zabudowy szeregowej.
Jeszcze przed przyjazdem strażaków z budynków ewakuowało się 7 mieszkańców. Dzięki temu w czasie prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych nie było konieczności prowadzenia ewakuacji przez strażaków.
8 zastępów straży pożarnej ruszyło do akcji
Do walki z ogniem skierowano 8 zastępów straży pożarnej. W działaniach uczestniczyło łącznie 36 strażaków.
Jak przekazał kapitan Jacek Grzebyk, oficer dyżurny stanowiska kierowania podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP w Rzeszowie:
Z ogniem walczyło 8 zastępów straży pożarnej, w sumie 36 strażaków. Nie odnotowano osób poszkodowanych.
Strażacy prowadzili działania gaśnicze przez kilka godzin, koncentrując się na opanowaniu pożaru i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
Akcja gaśnicza trwała do rana
Działania straży pożarnej trwały przez całą noc. Akcja zakończyła się około godziny 5 rano.
Łącznie strażacy spędzili na miejscu kilka godzin, prowadząc działania związane z gaszeniem pożaru. W zdarzeniu nie odnotowano osób poszkodowanych.
Przyczyna pożaru nie jest znana
Na ten moment nie ustalono przyczyny pożaru. Okoliczności, w jakich doszło do pojawienia się ognia w dwóch segmentach zabudowy szeregowej, będą przedmiotem dalszych ustaleń.



Fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej (zdjęcia ilustracyjne)



