21 lipca br. w miejscowości Straszęcin (woj. podkarpackie) doszło do groźnego incydentu lotniczego. Pilot awionetki wykonał procedurę awaryjnego lądowania na polu kukurydzy. Chwilę po tym jak samolot znalazł się na ziemi doszło do pożaru.
Powodem awaryjnego lądowania była nagła awaria samolotu i pojawienie się dymu w kokpicie. Dwie osoby, które znajdowały się na pokładzie awionetki, ewakuowały się samodzielnie przed dotarciem służb ratunkowych. Pilot i pasażer nie doznali obrażeń i nie potrzebowali pomocy medycznej. W wyniku powstałego pożaru samolot doszczętnie spłonął.
Na miejscu zdarzenia interweniowali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP nr 2 w Dębicy i OSP Straszęcin.
Fot. OSP KSRG Straszęcin



