Z ogniem walczyło 25 zastępów straży pożarnej
W czwartek po godzinie 15:00 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pozarnej w Białymstoku wpłynęło zgłoszenie o pożarze łąk i trzcinowisk na terenie Narwiańskiego Parku Narodowego w okolicach miejscowości Izbiszcze.
Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazałosię, że pożarem objęty był obszar o powierzchni początkowo kilku hektarów, a ostatecznie 14 hektarów trzcinowisk i łąk znajdujących się między wsią Izbiszcze, a rzeką Narew. Strażakom udało się opanować ogień z trzech stron. Pożar posuwał się w kierunku rzeki, która stanowiła naturalną barierę. Opanowanie sytuacji na miejscu zajęło niespełna trzy godziny, jednak strażacy pozostali tam dłużej, aby zabezpieczyć teren i upewnić się, że zlikwidowano wszystkie zarzewia ognia.
Po godz. 17 pożar został zlokalizowany. Trwają działania związane z jego dogaszaniem – Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku.
W kulminacyjnym momencie w akcji brało udział ponad 25 zastępów ratowniczo-gaśniczych, zespół dronowy oraz specjalistyczny sprzęt do poruszania się po podłożach torfowych (pojazd SHERP N 1200, pojazd terenowy UTV, quad), również spoza powiatu białostockiego. Lasy Państwowe włączyły się do działań, dysponując samolot gaśniczy Dromader, który wykonał dwa zrzuty po 2500 litrów wody.
Pożar był w miejscu, w którym te pokłady torfu są dość głębokie, więc zagrożenie tego, że ogień pójdzie w głąb i zniszczy nasze torfy byłoby bardzo duże. Dodatkowo obszar, na którym wystąpił pożar, zajmuje kilkaset hektarów suchej trzciny, więc zagrożenie ogromne. Musimy pamiętać o tym, że w tym momencie trwa okres lęgowy ptaków. Ptaki wysiadują jajka, więc te zagrożenie dla przyrody Narwiańskiego Parku Narodowego było ogromne – dyrektor Narwiańskiego Parku Narodowego Grzegorz Piekarski.
Fot. KW PSP w Białymstoku, Narwiański Park Narodowy, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych



