Pożar w centrum miasta postawił na nogi służby w Białymstoku. Ogień pojawił się w rejonie skrzyżowania ulic Jagienki i Sienkiewicza, na terenie trwającej budowy. Do akcji skierowano aż 12 zastępów straży pożarnej. Strażacy prowadzili rozpoznanie, działania gaśnicze i dogaszanie pożaru. Skrzyżowanie zostało wyłączone z ruchu.
Pożar w Białymstoku. Strażacy ruszyli na miejsce
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożarnej o godz. 12.26. Pierwsze zastępy rozpoczęły działania około godz. 12.55.
Jak poinformowała ogn. Justyna Kłusewicz, rzeczniczka KW PSP w Białymstoku, do akcji skierowano 12 zastępów straży pożarnej.
Ogień pojawił się na terenie budowy znajdującej się w rejonie skrzyżowania ul. Jagienki i Sienkiewicza. Po przybyciu na miejsce strażacy rozpoczęli rozpoznanie oraz działania mające na celu opanowanie pożaru.
12 zastępów straży pożarnej w akcji
Akcja strażaków była prowadzona na terenie trwającej inwestycji. Po opanowaniu ognia ratownicy przystąpili do dogaszania pogorzeliska i sprawdzania miejsca zdarzenia.
Na miejscu pracowali również policjanci oraz zespoły ratownictwa medycznego. Służby zabezpieczyły teren, a strażacy sprawdzali, czy pożar nie stwarza dodatkowego zagrożenia. Na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Pożar w centrum miasta. Skrzyżowanie zamknięte
Z powodu prowadzonej akcji skrzyżowanie ul. Jagienki i Sienkiewicza zostało wyłączone z ruchu. Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia i kierują ruchem. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w tej części Białegostoku. W pobliżu znajdują się szkoły, jednak służby nie zdecydowały o ich ewakuacji.
Strażacy: pożar nie zagraża okolicznym osobom
Według oceny służb pożar nie stanowi zagrożenia dla osób znajdujących się w pobliżu. Nie było również potrzeby ewakuowania uczniów ani pracowników pobliskich szkół.
Strażacy po zakończeniu głównej fazy działań skupili się na dogaszaniu oraz dokładnym sprawdzeniu terenu budowy.
Trwa dogaszanie. Przyczyna pożaru nie jest znana
Pożar w Białymstoku został opanowany, jednak na miejscu nadal pracują strażacy. Trwa dogaszanie i zabezpieczanie terenu.
Na ten moment nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia. Okoliczności zdarzenia będą ustalane przez odpowiednie służby. W działaniach uczestniczyło 12 zastępów straży pożarnej.

Fot. FB Kolizyjne Podlasie



