Uderzenie helikoptera o ziemię i wybuch wywołały nowy pożar – trwają próby dotarcia do załogi
W piątek około godziny 10 czasu lokalnego (około godziny 18 w Polsce) w okolicy miasteczka Richfield doszło do tragicznnego w skutkach wypadku z udziałem śmigłowca Sikorsky S-64. Informacje o katastrofie potwierdziła amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Śmigłowiec brał udział w akcji gaśniczej na terenie stanu Utah – w Lesie Narodowym Fishlake, w okolicy miasteczka Richfield.
Pożar, w trakcie którego doszło do katastrofy wybuchł 27 lipca wskutek uderzenia pioruna i obejmuje już około 425 kilometrów kwadratowych
Do tej pory nie ma informacji o tym ,czy dwóch członków załogi przeżyło wypadek – dotarcie w miejsce katastrofy jest bardzo utrudniony z uwagi na fakt, że uderzenie helikoptera o ziemię i wybuch wywołały nowy pożar.
Fot. U.S. Forest Service photo by Dyan Bone, CNN



