Pojazd omal nie wjechał w leżak, na którym chwilę wcześniej przebywała kobieta
W niedzielę 28 czerwca w Cieszynie stoczył się zabytkowy wóz strażacki Ochotniczej Straży Pożarnej Cieszyn-Mnisztwo. Pojazd czeskiego OSP nagle zjechał ze skarpy i przebił płot pobliskiej działki. Przejechał następnie kilkaset metrów.
W wozie doszło do awarii układu hamulcowego w czasie zawracania na podjeździe remizy. Wtedy samochód zaczął się staczać. -cieszyńska policja
Nieopodal trasy, którą staczał się wóz strażacki, stał rozłożony leżak, na którym miała odpoczywać kobieta.
Zabytkową Skodę prowadził 49-latek – jak się okazało – 2021 roku będący prezesem jednostki, której własnością jest pojazd.
Pierwsze badanie kierowcy wozu strażackiego pokazało 0,11 mg alkoholu w wydychanym powietrzu – czyli wskazywało na stan po użyciu alkoholu. Drugie badanie pokazało jednak, że zawartość alkoholu mieściła się w ustawowej normie i kierowca był trzeźwy (0,08 mg). – cieszyńska policja
Fot. Świadek zdarzenia, za: TVN24



