Strażacy walczą ze skutkami nawałnic w regionie
W poniedziałek po godzinie 14:30 przez Głuchołazy przeszła potężna ulewa. Wystarczyło zaledwie 15-20 minut intensywnych opadów deszczu, by ulice miasta zamieniły się w rwące rzeki. Niektóre ulice były nieprzejezdne, a wielu mieszkańców musiało mierzyć się z podtopieniami.
Dyżurni Stanowiska Kierowania Komednanta Powiatowego w Nysie przyjęli ponad 35 zgłoszeń z samych Głuchołaz oraz okolicznych miejscowości. W usuwaniu skutków ulewy wzięły udział zastępy z Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza z Nysy i Głuchołaz, wszystkie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu gminy oraz zastępy włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego z gmin ościennych, m.in. z Prusinowic, Niwnicy i Łąki.
Strażacy w pierwszej kolejności wypompowywali wodę z zalanych budynków, udrażniali zapchane rowy oraz przepusty drogowe, a także usuwali połamane przez porywisty wiatr gałęzie. Najważniejsza wiadomość z rejonu działań brzmi jednak uspokajająco: gwałtowna nawałnica nie wyrządziła krzywdy mieszkańcom, a służby nie odnotowały żadnych osób poszkodowanych. – rzecznik prasowy komendy powiatowej straży pożarnej w Nysie, st. kpt. Dariusz Pryga
Fot. OSP Zagrodno, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Ostrzeszowie, za: Państwowa Straż Pożarna



