Tragiczny pożar w Nowym Strączu w gminie Sława. W nocy z 8 na 9 września ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń domu jednorodzinnego. Paliło się łóżko, jednak znacznie większym zagrożeniem okazało się silne zadymienie, które rozprzestrzeniło się po całym budynku. W trakcie przeszukiwania domu strażacy odnaleźli nieprzytomnego 46-letniego mężczyznę. Jego życia nie udało się uratować.
Tragiczny pożar w domu jednorodzinnym
Służby zostały zaalarmowane około godziny 1:30 w nocy. Zgłoszenie dotyczyło pożaru budynku jednorodzinnego w Nowym Strączu.
Już po piętnastu minutach na miejscu pojawił się pierwszy zastęp straży pożarnej. Strażacy weszli do środka, gdzie panowało bardzo duże zadymienie. Jego źródłem był pożar, do którego doszło w jednym z pomieszczeń, gdzie paliło się łóżko – mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskich strażaków.
Ogień objął więc tylko jedno z pomieszczeń. Dym rozprzestrzenił się jednak po budynku, stwarzając poważne zagrożenie dla znajdujących się w środku osób.
Strażacy znaleźli nieprzytomnego mężczyznę
Podczas przeszukiwania zadymionego domu strażacy natrafili na 46-letniego mężczyznę.
W pobliżu łóżka, na podłodze znaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Bardzo szybko ewakuowano tę osobę na zewnątrz, gdzie rozpoczęła się reanimacja. Niestety pomimo długo prowadzonej akcji mężczyzny nie udało się uratować – mł. bryg. Arkadiusz Kaniak.
Mimo prowadzonej przez długi czas resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia mężczyzny nie udało się uratować.
Policja i prokuratura wyjaśnią przyczynę pożaru
Działania strażaków i pozostałych służb trwały kilka godzin. Zakończyły się przed godziną 4:00.
Dokładne okoliczności tragedii oraz przyczyna, która doprowadziła do powstania pożaru, będą teraz wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratury.
Fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Wielkopolskim





