Czy strażacy ochotnicy mogli odpowiadać finansowo za rozliczania paliwa w OSP na podstawie zasad ustalonych jednostronnie przez samorząd? Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie stwierdził nieważność zarządzenia, które regulowało gospodarkę paliwową w jednostkach OSP w gminie Janów Podlaski. Sprawa dotyczy nie tylko norm spalania, lecz także odpowiedzialności druhów i sposobu kontrolowania wydatków. Co wzbudziło największe wątpliwości i dlaczego ten wyrok może zainteresować strażaków z innych gmin?
Rozliczanie paliwa w OSP pod lupą sądu. Zarządzenie unieważnione
29 października 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie stwierdził nieważność zarządzenia nr 29/2025 dotyczącego norm zużycia paliwa oraz zasad gospodarki paliwowej w jednostkach OSP gminy Janów Podlaski. Dokument wydał ówczesny wójt Karol Michałowski 26 lutego 2025 roku. Regulował on m.in. normy spalania pojazdów i urządzeń pożarniczych, prowadzenie dokumentacji, korzystanie z kart paliwowych oraz odpowiedzialność za rozliczenia. Sprawa trafiła do sądu po skardze wojewody lubelskiego. Do postępowania dołączyła również OSP Janów Podlaski, która zakwestionowała legalność przyjętych zasad. W ten sposób spór o rozliczanie paliwa przestał dotyczyć wyłącznie relacji między jedną jednostką a samorządem.
Warto jednak zachować precyzję: dostępne informacje potwierdzają, że WSA stwierdził nieważność zarządzenia, ale nie zawierają jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku. Nie można więc przesądzać, które konkretne argumenty sąd uznał za decydujące.
Odpowiedzialność materialna druhów. Czy gmina mogła ją narzucić?
Jednym z najpoważniejszych punktów sporu była odpowiedzialność materialna strażaków za niezgodności w rozliczeniu paliwa. Zarządzenie przewidywało, że w przypadku różnicy między ilością zakupionego paliwa a jego zużyciem odpowiedzialność może ponosić kierowca, mechanik lub naczelnik zajmujący się rozliczeniami. OSP zakwestionowała takie rozwiązanie. Jednostka działa bowiem jako samodzielne stowarzyszenie, a jej członkowie nie stają się pracownikami gminy tylko dlatego, że korzystają z finansowanego przez samorząd paliwa. Strażacy wskazywali zatem na wątpliwości dotyczące uprawnień burmistrza do jednostronnego nakładania na nich określonych obowiązków i odpowiedzialności.
Normy spalania i dokumentacja. Kolejne punkty zapalne
Wątpliwości dotyczyły również samych norm zużycia paliwa. W przypadku samochodów pożarniczych spalanie zależy nie tylko od liczby przejechanych kilometrów. Znaczenie ma także praca silnika na postoju, wykorzystanie autopompy, obciążenie pojazdu oraz charakter wykonywanych zadań. Dlatego strażacy zakwestionowali sposób ustalenia norm i ich dopasowanie do konkretnych samochodów oraz urządzeń. Spór obejmował również dokumentowanie tankowań, kart drogowych i pracy sprzętu. Gmina zarzucała jednostce nieprawidłowości w rozliczeniach, natomiast OSP podnosiła, że wymagania powinny mieć odpowiednią podstawę prawną i jasno określoną formę.
To istotna różnica. Sam fakt, że dokumentacja nie odpowiada oczekiwaniom urzędu, nie przesądza jeszcze o niewłaściwym wykorzystaniu paliwa. Trzeba bowiem ustalić, jakie obowiązki rzeczywiście wynikały z przepisów i czy samorząd prawidłowo je określił.
Zablokowane karty paliwowe. Spór uderzył w funkcjonowanie jednostki
Konflikt miał również bardzo praktyczne konsekwencje. 20 maja 2026 roku gmina poinformowała OSP Janów Podlaski o zablokowaniu kart flotowych wykorzystywanych do tankowania samochodów pożarniczych. Samorząd uzasadniał decyzję niestosowaniem przez jednostkę zasad wynikających z zarządzenia. Wcześniej gmina zarzucała strażakom nieprawidłowości w dokumentowaniu zużycia paliwa. Z kolei druhowie kwestionowali podstawę prawną wymagań i nie zgadzali się z narzuconymi zasadami. W ten sposób spór o dokumenty i rozliczenia zaczął wpływać na finansowanie codziennego funkcjonowania OSP.
Wyrok WSA nie rozstrzyga jednak automatycznie wszystkich pozostałych konfliktów między jednostką a samorządem. Nie oznacza również automatycznego przywrócenia OSP Janów Podlaski do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego ani zakończenia sporu o remizę.
Czy inne jednostki OSP powinny sprawdzić swoje zasady rozliczania paliwa?
Sprawa z Janowa Podlaskiego może zainteresować również strażaków z innych części kraju. Według informacji przekazanych przez samorząd podobne zarządzenia dotyczące gospodarki paliwowej obowiązują w około 80 proc. gmin powiatu bialskiego.
To ważny sygnał dla jednostek OSP i samorządów. Warto sprawdzić, czy lokalne regulacje mają właściwą podstawę prawną, jasno określają obowiązki strażaków i nie wykraczają poza kompetencje organów gminy. Po wyroku władze Janowa Podlaskiego zapowiedziały ustalenie nowych zasad rozliczania paliwa. Samorząd chce uregulować tę kwestię w umowie z OSP. Burmistrz podkreśla przy tym, że unieważnienie zarządzenia nie znosi obowiązku dokumentowania wydatków publicznych.
Najważniejsze pozostaje więc znalezienie rozwiązania, które z jednej strony zapewni kontrolę nad pieniędzmi mieszkańców, a z drugiej nie będzie nakładać na ochotników obowiązków bez odpowiedniej podstawy prawnej.




