Strażacy z OSP Mokowo zostali okradzeni podczas zbiórki elektroodpadów. Z remizy zniknęły m.in. przewody elektryczne, silniki od pralek i agregaty z lodówek. Straty oszacowano na około 4 tys. zł. Policjanci szybko namierzyli podejrzanych i odzyskali skradzione mienie.
Strażacy okradzeni podczas zbiórki elektroodpadów
Druhowie z OSP Mokowo prowadzili zbiórkę elektroodpadów, które miały zostać później przekazane do dalszego przetworzenia. Wśród zgromadzonych przedmiotów znajdowały się m.in. przewody elektryczne, około 20 silników od pralek oraz 10 agregatów od lodówek.
Do kradzieży doszło w czwartek, 1 października, po godzinie 19. Pod remizę podjechał biały samochód dostawczy. Dwóch mężczyzn załadowało zgromadzone elektroodpady do pojazdu, po czym odjechało.
Strażacy zawiadomili policję
O kradzieży natychmiast poinformowano policjantów. Zgłaszający przekazał funkcjonariuszom informacje dotyczące samochodu oraz kierunku, w którym oddalili się mężczyźni.
W działania zaangażowali się dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania pojazdu, którym mieli poruszać się podejrzani.
Policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych
Mundurowi szybko namierzyli podejrzany samochód. Zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 39 i 42 lat. Jak ustalili policjanci, podejrzani wcześniej porzucili skradzione przedmioty.
Całe mienie zostało odzyskane i wróciło do organizatorów zbiórki. Jego wartość oszacowano na około 4 tys. zł.
Złodzieje usłyszeli zarzuty
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.
Sprawa pokazuje, jak ważna w przypadku kradzieży jest szybka reakcja i przekazanie policji informacji dotyczących pojazdu oraz kierunku ucieczki. Dzięki temu funkcjonariusze mogli szybko rozpocząć poszukiwania i odzyskać mienie należące do organizatorów zbiórki.

Fot. flying.dragonss , maksio0o



