Ponad 100 strażaków i 20 zastępów walczyło w nocy z potężnym pożarem hali magazynowej w Słubicach. Ogień objął obiekt o powierzchni ponad 4 tys. m², w którym składowano sprzęt AGD i elektronikę. Dach budynku zawalił się do środka. Na szczęście nie było osób poszkodowanych.
Pożar hali wybuchł w strefie przemysłowej
Pożar wybuchł w niedzielę wieczorem na terenie strefy przemysłowej w Słubicach, w rejonie osiedla Przemysłowego. Zgłoszenie wpłynęło do straży pożarnej po godzinie 21 za pośrednictwem systemu monitoringu pożarowego.
Po przybyciu pierwszych zastępów okazało się, że sytuacja jest poważna. Ogień był już mocno rozwinięty i obejmował znaczną część hali wysokiego składowania. Do działań skierowano kolejne jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz OSP. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało ponad 100 strażaków i 20 zastępów.
Dach hali zawalił się do środka
Pożar bardzo szybko doprowadził do zniszczenia dużej części obiektu. Hala miała ponad 4 tys. m² powierzchni, a wewnątrz znajdował się sprzęt AGD oraz elektronika. W trakcie działań doszło do zawalenia konstrukcji dachu. Strażacy musieli prowadzić działania z uwzględnieniem zagrożenia wynikającego ze stanu konstrukcji budynku.
100 strażaków walczyło z ogniem
Skala pożaru wymagała zaangażowania znacznych sił i środków. Do Słubic skierowano dodatkowe siły m.in. z Gorzowa Wielkopolskiego, Krosna Odrzańskiego i Kostrzyna nad Odrą. Strażacy skupili się przede wszystkim na opanowaniu ognia i niedopuszczeniu do jego dalszego rozprzestrzeniania się.
Jak przekazał mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej PSP, straty będą duże, ponieważ niemal cały obiekt oraz znajdujące się w nim wyposażenie uległy zniszczeniu.
Akcja gaśnicza zakończyła się przed godziną 2 w nocy. Po opanowaniu pożaru strażacy sprawdzali pogorzelisko i dogaszali miejsca, w których mogło dojść do ponownego pojawienia się ognia.
Nie było zagrożenia dla mieszkańców Słubic
Mimo ogromnej skali pożaru nie było potrzeby ewakuacji okolicznych mieszkańców. Hala znajdowała się na obszarze przemysłowym, kilka kilometrów od najbliższych zabudowań.W momencie wybuchu pożaru wewnątrz obiektu nie było ludzi. Nikt nie został ranny.
Strażacy nie musieli również prowadzić obrony sąsiednich budynków. Działania koncentrowały się na płonącej hali magazynowej.
Policja ustali przyczynę pożaru
Przyczyna pożaru nie jest na razie znana. Jej ustaleniem zajmą się policjanci, którzy będą pracować pod nadzorem prokuratora. W czynnościach uczestniczyć ma również biegły z zakresu pożarnictwa.
Skala zniszczeń jest bardzo duża. Ogień strawił znaczną część hali oraz znajdującego się w niej mienia.
Pożar hali w Słubicach był jedną z większych akcji straży pożarnej tej nocy. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło ponad 100 strażaków, a do działań skierowano 20 zastępów PSP i OSP.

Fot. PAP/Lech Muszyński



