Strażak zarabia na OSP? Czy strażak ochotnik może otrzymywać dodatkowe pieniądze z gminy za pracę mechanika OSP? Sprawa budzi kontrowersje, ponieważ wcześniejsze kontrole kwestionowały takie umowy. Wyjaśnienia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku rzucają nowe światło na zasady wynagradzania za konserwację wozów bojowych i sprzętu pożarniczego. Kluczowe znaczenie ma zakres wykonywanych obowiązków.
Mechanik OSP na umowie z gminą. Skąd kontrowersje?
W 2020 roku Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku zakwestionowała umowy zlecenia zawarte przez jedną z pomorskich gmin z członkami OSP. Dotyczyły one obowiązków kierowcy-mechanika, a miesięczne wynagrodzenie wynosiło od 420 do 500 zł. Kontrolerzy uznali, że gmina nie miała podstaw do finansowania tych wypłat z budżetu. Wątpliwości dotyczyły tego, czy konserwacja pojazdów i sprzętu nie należy do obowiązków wynikających z członkostwa w jednostce.
Sprawa postawiła ważne pytanie: czy strażak może otrzymywać dodatkowe wynagrodzenie za pracę techniczną, którą wykonuje poza udziałem w działaniach ratowniczych?
RIO wyjaśnia, kiedy gmina może płacić mechanikowi
W lipcu 2026 roku Serwis Samorządowy PAP opisał wyjaśnienia RIO w Gdańsku dotyczące wynagradzania konserwatorów-mechaników OSP. Izba wskazała, że gmina może zawrzeć ze strażakiem odrębną umowę na obsługę techniczną pojazdów i sprzętu pożarniczego. Ma to związek z obowiązkami samorządu w zakresie ochrony przeciwpożarowej. Gmina odpowiada nie tylko za wyposażenie jednostki, ale również za zapewnienie odpowiedniego stanu technicznego sprzętu i gotowości do działań.
Dlatego odrębna umowa może obejmować rzeczywiste prace konserwacyjne, o ile jej zakres odpowiada wykonywanym czynnościom. Samo nazwanie strażaka mechanikiem nie wystarczy — liczą się konkretne zadania i podstawa wypłaty.
Za co strażak OSP może otrzymać dodatkowe wynagrodzenie?
Gmina powinna wyraźnie rozdzielić obowiązki wynikające z udziału w OSP od dodatkowej pracy technicznej. Umowa może dotyczyć na przykład bieżącej obsługi i konserwacji pojazdów oraz sprzętu, jeśli zadania te mają odrębny charakter i rzeczywiście wymagają wykonania dodatkowej pracy.
Samorząd musi przy tym zadbać o prawidłowe określenie obowiązków oraz rozliczenie wydatków. Nie powinien płacić ponownie za te same czynności ani wykorzystywać umowy do obchodzenia przepisów. W praktyce oznacza to, że każdą umowę należy oceniać indywidualnie, uwzględniając jej treść i rzeczywisty zakres prac.
Strażak zarabia na OSP? Ekwiwalent OSP a wynagrodzenie mechanika.
Ustawa o ochotniczych strażach pożarnych przewiduje ekwiwalent pieniężny między innymi za udział w działaniach ratowniczych, akcjach ratowniczych, szkoleniach i ćwiczeniach. Jednocześnie art. 10 ust. 1 ustawy określa obowiązki gminy związane z zapewnieniem jednostkom wyposażenia i jego utrzymaniem.
Ekwiwalent za udział w działaniach ratowniczych to nie to samo co wynagrodzenie za dodatkową pracę mechanika. Jeśli strażak wykonuje odrębne zadania techniczne, gmina może rozważyć zawarcie osobnej umowy, o ile spełnia ona wymogi prawne. Nie oznacza to jednak, że każda taka umowa automatycznie będzie legalna. Samorząd musi sprawdzić jej podstawę, zakres obowiązków i sposób finansowania.
Czy strażak OSP może legalnie dorabiać?
Wyjaśnienia RIO pokazują, że samo członkostwo w OSP nie wyklucza dodatkowego wynagrodzenia za prace techniczne. Decydujące znaczenie ma jednak to, czy strażak rzeczywiście wykonuje odrębne zadania, a gmina ma podstawę do zapłaty.
W sporach o pieniądze dla strażaków ochotników najważniejsze pozostaje więc jedno: za jaką pracę gmina płaci i czy nie finansuje ponownie obowiązków związanych z działalnością ratowniczą.

Fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wągrowcu



