Groźny pożar wybuchł w piątek, 16 października, nad ranem w Piotrowicach w powiecie otwockim. Ogień objął dwie hale magazynowe wypełnione zniczami, dlatego na miejsce ruszyły liczne zastępy PSP i OSP, w tym strażacy z Warszawy. Pożar hali w Otwocku gasi 27 zastępów. Służby walczą z żywiołem i pilnują, by ogień nie rozprzestrzenił się dalej. Tymczasem kierowcy muszą omijać zablokowany odcinek drogi wojewódzkiej nr 801.
Pożar hali w Otwocku. Ogień objął dwie hale ze zniczami
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożarnej w piątek o godzinie 5.40. Ogień pojawił się w Piotrowicach, gdzie znajdują się dwie hale magazynowe hurtowni zniczy. Ze względu na skalę zdarzenia dyspozytorzy skierowali na miejsce liczne siły Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Sytuacja pozostaje poważna. Po godzinie 8 aspirant Bartłomiej Baran z Komendy Powiatowej PSP w Otwocku przekazał, że strażacy nie obserwują dalszego rozprzestrzeniania się ognia, jednak wciąż nie opanowali pożaru. Dlatego ratownicy kontynuują intensywne działania gaśnicze, a sytuacja nadal pozostaje rozwojowa.
27 zastępów straży pożarnej walczy z żywiołem
Do akcji ruszyli strażacy z PSP i OSP. Początkowo na miejscu działało około 25 zastępów, jednak wraz z rozwojem sytuacji siły wzrosły do 27. Ponadto do Piotrowic skierowano wsparcie z Warszawy.
Ogień objął dwie hale wypełnione zniczami, dlatego działania wymagają zaangażowania znacznych sił ratowniczych. Strażacy koncentrują się przede wszystkim na gaszeniu płonących obiektów oraz ograniczeniu ryzyka dalszego rozwoju pożaru. Jednocześnie monitorują sytuację, by odpowiednio reagować na ewentualne zmiany.
Pożar hali w Otwocku. Droga wojewódzka nr 801 zablokowana
Pożar powoduje również poważne utrudnienia dla kierowców. Ze względu na działania ratownicze i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa służby zamknęły drogę wojewódzką nr 801 na odcinku od ronda w Sobiekursku w kierunku Piotrowic.
W związku z tym kierowcy powinni omijać rejon akcji i wybierać alternatywne trasy. Co więcej, warto zachować szczególną ostrożność w okolicy prowadzonych działań, ponieważ dojazd kolejnych zastępów może dodatkowo utrudniać ruch.
Czy są osoby poszkodowane?
Na szczęście dotychczas nie ma informacji o osobach poszkodowanych. To dobra wiadomość, jednak strażacy wciąż walczą z ogniem, a sytuacja wymaga dalszych działań.
Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Na razie najważniejsze pozostaje opanowanie żywiołu, niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia oraz zapewnienie bezpieczeństwa w rejonie zdarzenia. Kolejne informacje mogą pojawić się wraz z postępem akcji gaśniczej.



Fot. TVP3 Warszawa



