Dramatyczne chwile podczas akcji gaśniczej na Podkarpaciu. W Nisku wybuchł pożar magazynu i sklepu z częściami do maszyn rolniczych. Ogień odciął drogę dwóm strażakom, którzy prowadzili działania wewnątrz budynku. Choć ratownicy wydostali ich na zewnątrz, życia obu funkcjonariuszy nie udało się uratować. Zginęli strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Niska.
Pożar w Nisku. Ogień objął magazyn z częściami rolniczymi
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w piątek, 16 października, krótko po godzinie 8. Ogień pojawił się w magazynie i sklepie firmy handlującej częściami do ciągników oraz maszyn rolniczych w Nisku na Podkarpaciu.
Sytuacja od początku była poważna. Wewnątrz obiektu znajdowały się materiały łatwopalne, które utrudniały strażakom opanowanie ognia. Ponadto płomienie zagrażały pobliskim budynkom mieszkalnym, dlatego ratownicy musieli jednocześnie prowadzić działania gaśnicze i zabezpieczać sąsiedni teren.
Zginęli strażacy. Ogień odciął im drogę wyjścia
Podczas akcji doszło do tragicznego zdarzenia. Według informacji przekazanych przez służby ogień odciął drogę dwóm strażakom znajdującym się wewnątrz płonącego budynku. Ich koledzy ruszyli z pomocą i wydostali obu ratowników na zewnątrz. Niestety, mimo podjętych działań nie udało się uratować ich życia.
Zmarli byli funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał kondolencje rodzinom, bliskim oraz współpracownikom zmarłych strażaków. Ich śmierć to ogromna strata dla całej strażackiej społeczności.
Duże siły straży pożarnej na miejscu tragedii
Do walki z pożarem skierowano liczne zastępy PSP i OSP. W działaniach uczestniczyli strażacy z powiatu niżańskiego, a także z sąsiednich powiatów, w tym stalowowolskiego. Na miejsce ruszyła również grupa operacyjna Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Według lokalnych doniesień w akcji uczestniczyły 24 zastępy straży pożarnej. Ratownicy koncentrowali się na opanowaniu pożaru, zabezpieczeniu obiektu i ochronie pobliskich budynków. Ze względu na warunki panujące w magazynie działania były szczególnie trudne.
Trwa ustalanie okoliczności tragedii
Śmierć dwóch strażaków podczas akcji gaśniczej w Nisku stawia pytania o dokładny przebieg zdarzenia. Na tym etapie wiadomo, że ogień odciął ratownikom drogę wyjścia z budynku, jednak szczegółowe okoliczności tragedii wymagają wyjaśnienia.
Najważniejsze pozostaje ustalenie, jak doszło do sytuacji, w której strażacy znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. W miarę pojawiania się oficjalnych informacji możliwe będzie dokładniejsze odtworzenie przebiegu akcji. Dziś tragedia w Nisku jest przede wszystkim bolesną stratą dla rodzin zmarłych i całego środowiska pożarniczego.

Fot. fr.lesiakbartlomiej



