Strażacy przed prokuratorem! Ochotnicy, przedstawiciele PSP i samorządowcy znaleźli się w kręgu zainteresowania śledczych. Chodzi o dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, które pomogły sfinansować wyposażenie jednostek OSP. Jak informuje lokalny Tygodnik.pl, prokuratura przesłuchuje świadków, w tym przedstawicieli straży z powiatu tucholskiego. Dlaczego śledczy wracają do sprawy pieniędzy przeznaczonych na bezpieczeństwo mieszkańców?
Fundusz Sprawiedliwości pod lupą śledczych
Sprawa dotyczy dotacji przekazywanych jednostkom Ochotniczych Straży Pożarnych w 2019 roku. Program miał konkretny cel: pomóc strażakom w zakupie sprzętu do ratowania życia i zdrowia oraz wspierania osób pokrzywdzonych przestępstwami.
Jednak śledczy sprawdzają nie tylko to, jaki sprzęt kupiły jednostki. Interesują ich również okoliczności przyznawania i rozliczania dotacji. Jak podaje Tygodnik.pl, chodzi o pieniądze przekazywane poza standardowym naborem konkursowym, w trybie określonym w przepisach dotyczących Funduszu Sprawiedliwości.
Dlatego prokuratura analizuje, jak przebiegał proces finansowania poszczególnych projektów. Sprawdza także, czy osoby odpowiedzialne za przyznawanie środków przestrzegały obowiązujących zasad.
Strażacy przed prokuratorem – kogo przesłuchują śledczy?
Z informacji opublikowanych przez Tygodnik.pl 30 września wynika, że w powiecie tucholskim śledczy przesłuchali w charakterze świadków samorządowców, przedstawicieli OSP oraz kierownictwo miejscowej komendy PSP. Wśród nich znaleźli się wójtowie gmin Kęsowo i Śliwice – Radosław Januszewski oraz Daniel Kożuch. Ponadto zeznania złożyło pięciu przedstawicieli jednostek OSP z tych gmin. Śledczy rozmawiali również z komendantem powiatowym PSP w Tucholi Arkadiuszem Krollem i jego zastępcą Łukaszem Gruglem.
Czynności odbyły się w ramach pomocy prawnej. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, prokuratura zleciła przesłuchania za pośrednictwem Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Następnie zajęła się nimi Komenda Powiatowa Policji w Świeciu.
Wójt krytykuje działania prokuratury
Sprawa wywołała reakcje lokalnych samorządowców. W rozmowie z Tygodnikiem.pl Daniel Kożuch, wójt gminy Śliwice, krytycznie odniósł się do konieczności przesłuchiwania przedstawicieli samorządów i straży. Zwrócił uwagę, że pozyskane pieniądze miały służyć mieszkańcom. Co więcej, zakupiony sprzęt miał poprawić bezpieczeństwo strażaków i zwiększyć ich możliwości podczas działań ratowniczych.
Z kolei wójt Radosław Januszewski i komendant PSP Arkadiusz Kroll nie zdecydowali się komentować sprawy. Ich stanowiska nie pojawiły się w materiale Tygodnik.pl.
Strażacy przed prokuratorem – przesłuchanie świadka nie oznacza zarzutów
W tej sprawie trzeba rozróżnić dwie kwestie: przesłuchanie w charakterze świadka i przedstawienie zarzutów. Samo wezwanie do złożenia zeznań nie oznacza, że dana osoba podejrzewa się o popełnienie przestępstwa. Śledczy chcą wyjaśnić okoliczności przyznawania i wykorzystania dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. Szczególną uwagę zwracają na projekty realizowane w trybie pozakonkursowym. To właśnie ustalenia postępowania mają pokazać, czy przy przekazywaniu pieniędzy doszło do nieprawidłowości.
Sprawa ponownie kieruje uwagę na sposób wydawania publicznych pieniędzy przeznaczonych na wsparcie OSP. Z jednej strony dotacje umożliwiały zakup sprzętu potrzebnego podczas akcji. Z drugiej strony śledczy muszą sprawdzić, czy osoby odpowiedzialne za ich przyznawanie działały zgodnie z prawem. Na ostateczne wnioski trzeba jednak poczekać do czasu poznania ustaleń prokuratury.

Fot. sewerynmarczuk.foto



